• Wpisów:303
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 09:06
  • Licznik odwiedzin:113 932 / 2473 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Wiecie do jakiego wniosku doszłam kupując tą sukienkę ? Że jestem cholernie nudna. A dlaczego ? Dlatego że jakby nie patrzeć moja szafa wypełniona jest rzeczami tylko w kilku kolorach (biały, niebieski, różowy , czarny i czerwony, zdarzają się inne kolory ale to tylko pojedyncze sztuki, ale np raczej ciężko by było u mnie znaleźć coś żółtego, fioletowego albo zielonego ) ale tak szczerze to jest mi z tym bardzo dobrze. Od początku mojego w miarę świadomego zainteresowania modą dążę do tego aby mojej szafie znajdowały się rzeczy klasyczne oraz takie które można ze sobą łatwo połączyć (np gdy kompletnie nie mam czasu rano na zastanawianie się co ubrać ). Paski ( wszelkiego rodzaju(sukienki, spódniczki, bluzki, koszule ) to jeden z wzorów który jest ze mną mniej więcej od 3 gimnazjum (czyli dobre 4 lata ) kojarzy mi się z francuską elegancją oraz po prostu z wakacjami.Dlatego też niestety musiałam ulegnąć tej sukience (tym bardziej ze kosztowała tylko 40 zł w sinsay) , a po za tym jest to jedna z niewielu sukienek w której czuję się po prostu dobrze . Do sukienki dodałam białe tenisówki z h&m (w których chodzę już 2 rok i po mimo prania w pralce dalej wyglądają super). I jako że od pewnego czasu (od marca ) jestem często strasznie zalatana to dorzuciłam do tego moją ulubioną torbę na lato (mieści wszystkie niezwykle potrzebne mi rzeczy). Jeśli ktoś dotrwał do końca to szczerze gratuluję . No napisania w kolejnym poście .

OUTFIT;
sukienka-sinsay (wyprzedaż)
tenisówki-h&m
torebka- magia zakupów (allegro)
kurtka- house
okulary-h&m
 

 
Za około 18 godzin(może trochę mniej,dokładnie nie wiem ) zweryfikuje się prawdopodobnie moja przyszłość , okaże się czy dostanę się na moja wymarzoną uczelnie i kierunek studiów. Obawiam się że będzie to chyba 4 noc w którą znowu się nie wyspie (z nerwów ). Mam dość jeśli jutro nie będzie wyników online to chyba nie dam rady i się tam przejdę. Niby jest ponad 200 miejsc (najwięcej ze wszystkich kierunków na całej uczelni) ale i tak boje się że znowu przeczytam ,,niezakwalifikowano". Ehh te studia wykończą mnie zanim je w ogóle zacznę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Zdecydowanie tak , ale nie w takim samy sensie jak myślałam rok temu . Ale może od początku. Mniej więcej we wrześniu ubiegłego roku dostaliśmy wyniki z naszej pierwszej próbnej matury i okazało się że na 28 (chyba ) osób maturę z matmy zdała 1. Byliśmy w szoku , oczywiście od naszego dyrektora usłyszeliśmy że deklaracje możemy wywalić do kosza. Ale potem było jeszcze gorzej. Pierwszy semestr; matmematyka- 5 godzin w tygodniu matmy , materiał do powtórzenia z 3 lat i nowy który nie był łatwy (sterometria i inne rzeczy potrzebne zapewne tylko po to żeby zdać maturę ) do tego oczywiście korepetycje z matmy . Tak czy inaczej 1 semestr klasy maturalnej dla mnie jeśli chodzi o matematykę to było piekło , cholernie bałam się grudnia bo wtedy miało okazać się co dalej (czy dam rade na 2 czy czeka mnie poprawka ). Polski- może to moje nieobiektywne stwierdzenie ale nie było zbyt wielkiego ciśnięcia Nas, oczywiście pojawiły się powtórki z 3 lat (np. po 3 epoki naraz ale ja dawałam sobie jakoś radę) Angielski – jeśli chodzi o angielski to też nie było zbytniego problemu (jedynie p. profesor osoby zdające maturę pytała częściej i w sumie tyle ), Biologii- mieliśmy zajęcia ale ja uważałam ze mam jeszcze dużo czasu więc na nie nie chodziłam . I to tyle jeśli chodzi o 1 semestr.
Drugi semestr-rozpoczął się od próbnej matury , i tu też nie było lepiej , oczywiście pl i ang zaliczony na całkiem fajnym poziomie ale z matematyki miała 14 % i nie zdałam ustnego angielskiego . Matematyka-Ale zmieniło się nieco moje podejście do arkuszy maturalnych z matmy ( po prostu zaczęłam je robić ) . Po feriach (albo i przed , nie pamiętam ) mieliśmy 1 arkusz na ocenę i zdałam go na 26 % (całkiem spora różnica miedzy 14 % a 26 %) , a potem były kolejne i zdawałam je na 30 i ponad 30 % wszyscy włącznie ze mną byli mega zdziwieni .
Angielski- kwietniu kilka godzin korepetycji do ustnego i na tym skończyła się i zaczęła moja nauka Biologia- to była masakra , po prostu nie uczyłam się jej , przekładałam z dnia na dzień i nagle nadszedł dzień matury . Godzinę przed maturą przejrzałam książke i tyle . Na samą maturę szłam z przeświadczeniem że jej po prostu nie zdam ( i potem gdy sprawdzałam odpowiedzi myślałam tak samo ;p)
Stres -Jeśli chodzi o stres to nie było go wcale , czasem bardziej bałam się kartkówek w szkole ;p. Podsumowując matura to totalna bzdura (kompletnie dla mnie nie jest wyznacznikiem wiedzy ) ale nie dziwię się jeśli ktoś jej nie zda np. 2 punktami bo niektóre polecanie są tak skonstruowane że trzeba je 10 raz przeczytać . Jedyne co nie podoba mi się w nauczycielach to to ciągłe straszenie maturą która w sumie nie jest straszna . Ale już po prawo jazdy wiedziałam że nauczyciele/wykładowcy tak po prostu mają i nie trzeba się tym przejmować tylko po prostu robić swoje.


To jeszcze sms od mojej Pani profesor , trochę w to nie wierzę bo pamiętam jak po 1 lekcji z nią siedziałam i płakałam (strasznie się jej bałam i bałam się że nie dam rady sprostać jej wymaganiom )
  • awatar aira.: ja też po maturze i jestem szczęśliwa że mam to za sobą :P chodziłam do szkoły co ma podobno bardzo wysoki poziom - cisnęli bardzo ale i tam w tym roku nie zdano matury po raz pierwszy w jej historii :) zapraszam na rozdanie http://aira.pinger.pl/m/24240240 :)
  • awatar .paulina: gratuluję ;)
  • awatar LENKA22: Gratulacje ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dzisiaj zaczął się opener . Byłam na openerze 2 lata temu i cholera to były jedne z najlepszych wakacji ever chciałbym znów poczuć ten klimat tą wolność i wgl . Spanie w namiotach , prysznic na który nie raz czekało się 30 minut , koncerty do 4 rano i spanie tylko do 9. Nie wiem jak to zrobię i z kim pojadę ale za rok musze tam być i koniec , choć wiem że klimatu tamtego opnera nie powtórzę (wątpię żeby udało się zebrać tak samą ekipę )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tak wiec już oficjalnie mam maturę z matmy miałam 32 % ale i tak jestem szczęśliwa jak nigdy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Chce czwartek.
Tylko ja rolki mp3 i co najmniej 20 kilometrów.
Mam nadzieje że pogoda będzie średnia i nie będzie ludzi bo chce po prostu być sama.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Korzystając z faktu że pogoda przypomina przynajmniej w mojej części Polski tą wrześniową mam czas aby coś tu wrzucić. Oczywiście nie muszę mówić że cierpię na nie dobór czasu (od tamtego czwartku jestem w pracy dzień w dzień ;p), tak na prawdę dziś mam dopiero pierwszy wolny wieczór ( oczywiście nie narzekam bo np wczoraj i przed wczoraj spędziłam wieczorem czas z moim chłopakiem). I dziejszy outfit jest właśnie z piątku ze spotkania z moim chłopakiem . Nie mogłam się oprzeć i zaraz po kupieniu moich nowych ,,adasi' musiałam je koniecznie ubrać. Padło na dres , do tego dorzuciłam biały t-shirt (żeby na nawiązać do koloru butów ) z napisem ,,NERD'' żeby nie było nudno . Niestety przez pogodę musiałam ubrać kurtkę jeansową (której nie ma na zdjęciu bo były robione dzień wcześniej a wówczas było dość ciepło ;p) Za 8 dni będę mieć wyniki matur ;p jestem mega ciekawa i mega się boję tymbardziej że prawdopodobnie moje przyszłe życie zależy od 1 punkta. Mam nadzieję że za te kilka dni będę mogła się Wam pochwalić że mam maturę . To ty na dziś , miłego wieczoru i do napisania .


OUTFIT;
spodnie-house
koszulka-terranowa (dział męski)
buty-adidas

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Jeśli miałabym wybrać moją ulubiony dział w h&m bez którego ubrań totalnie nie mogłabym żyć był by to dział basic. Swoją drogą jak by nie patrzeć można uznać że ten outfit jest ,,sponsorowany'' właśnie przez h&m (wszystko oprócz kurtki właśnie pochodzi z tego sklepu ). Jeśli chodzi o sukienki to jak wiecie ( wkońcu jestem tu od dobrych 4 lat ) nie pałam do niech szczególną miłością , a nasz znajomość (moja z sukienkami ;p) przypada zawsze właśnie na okolice wiosny oraz lata .

Ale z tą będzie zdecydowanie inaczej . Wczoraj miałam ją na sobie i co tu dużo mówić , czułam się w niej super (trochę jak w dresie bo sukienka jest ze świetnego przyjemnego w dotyku materiału ) zresztą jak dla mnie sukienka to +100 do zajebistości. Do sukienki dorzuciłam moją już ulubioną torebkę z frędzlami i zwykłe białe tenisówki ( spotykałam się z moim chłopakiem i wiedziałam że pewnie trochę pochodzimy po parku więc płaskie wygodne buty to must have ). Swoją drogą gdy robiłyśmy zdjęcia z moją przyjaciółką to powiedział że w tym outficie wyglądam na 20 lat (kończę tyle w listopadzie ;p). Dajcie znać czy uważacie tak samo . Do napisania

OUTFIT;
sukienka, buty , torba- h&m
kurtka-house
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 

Cześć . Tak jak obiecałam dzisiaj nowy post. Trzy wpisy pod rząd na moim blogu , szaleństwo. Tak czy inaczej dzisiaj czas na outfit. Dzisiejszy outfit jest bardziej luźny bo jest to strój z wczorajszego wypadu do Wrocławia (osobny wpis o Wrocławiu już niedługo ). Postawiłam na komfort i wygodę (bo wiedziałam o tym spędzę cały dzień na chodzeniu po mieście ). Połączyłam leginsy z adidas w kwiatki (swoją drogą uwielbiam ciuchy które sama w sobie w połączeniu ze zwykłym t-shirtem robią cała stylówe ) z właśnie białym t-shirtem i różowymi conversami . Czułam się w tym zestawie komfortowo i stylowo. Dajcie znać jak Wam się podoba .

OUTFIT:
leginsy- adidas
trampki- converse
bluza-cropp
t-shirt- sinsay


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Cześć . Bardzo miło widzieć tyle komentarzy pod ostatnim wpisem . Obiecuje się że będę tu teraz częściej. Dzisiaj znowu miał pojawić się tu outfit ale przez pogodę (u mnie na Śląsku (w Zagłębiu) jest mega ciepło) musiało to ulec zmianie , ale szybko wymyśliłam inny wpis. Tak więc jestem gadżeciarą. Uwielbiam wszelkie nowinki techniczne , a w ciągu ostatniego czasu kilka z nich wpadło w moje ręce , jesteście ciekawi co to było? Tak więc pierwsze były obudowy na moją s4 , cóż szkoda że w sklepach nie ma zbyt dużego wyboru case'ów na mój telefon ale jakoś udało mi się upolować te dwie . Jedna jest z motywem panterki (mega lubię ten motyw zarówno na ubraniach jak i gadżetach ) a druga jest różowa (!) w kształcie myszki minie . Panterkową udało mi się dorwać za około 10 zł w New Yorker a tą drugą kupiłam w Turcji

MP3- stosunkowo nie dawny zakup . Kupiłam ją miesiąc temu , uwielbiam słuchać muzyki a często szkoda mi baterii w telefonie na to , tak więc gdy gdzieś jadę sprawdza się super , bateria długo trzyma , sama w sobie mp3 ma sporo pamięci (jest też możliwość dołożenia pamięci przez włożenie do niej karty micro-sd . I oczywiście jest różowa , czego chcieć więcej ?

Power bank- chodził za mną już długo (bo często jest taka że przydało by się gdzieś podładować telefon a nie mam gdzie bo cały dzień jestem po za domem ) aż w końcu okazało się (mój chłopak mi powiedział ) że power banki są w aldim za 19,99 zł ( ja wszędzie widziałam , 2-3 razy droższe). Jutro przeżyje on swój 1 test (jadę do Wrocławia i spędzę tam cały dzień i na pewno mój telefon koło 20 będzie już padał ;p).
Monopod czyli po prostu kij do selfi (ja go tak nazywam ). Trafiłam na niego przypadkiem w biedronce , a że od pewno czasu czaiłam się na tego typu sprzęt kupiłam go i nie żałuje . Mega sprawdził się podczas wakacji w Turcji , jest lekki , a po rozłożeniu jest dość długi więc jak dla mnie hit . Jedyny minus to taki że nie współpracuje z instagramem ;p. To tyle na dziś , jutro niestety nie dodam wpisu (wyjeżdżam rano , wracam mega późno ) ale obiecuje nadrobię to i w czwartek na 100 % pojawi się tu wpis . Miłego wieczoru i do napisania .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Tak więc wróciłam , mam nadzieję że tym razem na dobre . Po tych wszystkich zawirowaniach (koniec szkoły, matura, praca , wakacje) w końcu wszystko wróciło do normy i mam trochę więcej czasu. Tak więc na pierwszy ogień idzie outfit. Czerwona koszula ( którą mogłabym nosić codziennie ;p) i spodnie z których śmieje się cała moja rodzina (mówią że dziura na dziurze i żebym kupiła nowe ) . Ale ja je uwielbiam i na pewno zaopatrzę się w kolejną taką parę w stradivardiusie na wyprzedaży ;p. Tym razem zamiast zapinać koszulę pod szyję postawiłam na nieco inne jej wydanie . Oceńcie czy Wam się podoba ;p. Do zobaczenia już jutro w kolejnym wpisie
PS. Mega podoba mi się ten trend z wiązaniem koszul w pasie <3

PS2. Na blogu gość specjalny czyli kot Leon <3
OUTFIT;
Spodnie-stradivardius
koszula, biały t-shirt- sinsay
naszyjnik- h&m
torebka-sh
trampki-nn




  • awatar SuriW: I właśnie takie zestawy uwielbiam najbardziej :) wygodnie, na luzie
  • awatar Kaasiaa20: Sama ciągle chodzę w podobnym zestawie :D uwielbiam takie połączenia :D
  • awatar skyelephant: Koszula w kratę świetna <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis informacyjny ;p jeśli ktoś chce czytać moje wpisy dla znajomych ( a na pewno w ciągu 2-3 dni pojawi się na pewno ;p ). Będzie on dla znajomych bo nie chce się po raz kolejny tłumaczyć innym . Tak więc jeśli chcecie być moim znajomymi to proszę o wiadomość .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (27) ›
 

 
Wiecie za co uwielbiam maj ? Za to że raz widzę dziewczynę w bluzce na ramiączkach albo w szortach a za godzinę panią w płaszczu i czapce (aż żałuję ze nie zrobiłam zdjęcia (jechałam akurat autem i nie chciałam kombinować ;p) . Rozumiem że każdy już chce lato ale bez przesady. . To tyle , jak chodzi o matury to zostały mi jeszcze tylko 2 egzaminy ( polski i angielski ustny ) . Co do matury z pl nie bd komentować (to mega chamstwo ze strony CKE, nawet moja polonistka jest w szoku ) matma była powiedzmy ok a angielski to już wgl totalny luz . To tyle do napisania
  • awatar skyelephant: A to podobno ja miałam najbardziej zlośliwą maturę od lat :P A co było nie tak?
  • awatar MalMat: ja już zapomniałam kiedy pisałam swoją maturę ;) tak dawno to było :)
  • awatar Julia Aleksandra: Co było w polskim? Jakieś trudne pytania? :O
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pamiętam jak byłam w 1 technikum i zastanawiałam się jak będę wyglądać moje życie i ja po skończeniu technikum . Więc tak chciałam być blondynka , niezależna, mieć tatuaże i mieszkać w Warszawie ;p . Ogólnie chciałam być jak Maja Sablewska (wsumie nadal ja lubię ale nie aż tak ;p ). Generalnie chyba wszystko z moich planów się spełniło oprócz mieszkania w stolicy ale z tego juz zrezygnowałam. A teraz wracam do książek bo nowa matura jest do zdania ;
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Nie wiem czy to juz stres przed matura czy wpływ dzisiejszego dni lub fakt że wypiłam o 21 kawę ale czuje ze nie usne i to akurat dzisiaj kiedy wiem że za 5 h powinnam być na nogach . Jutro niedziela (jedna w wolna w tym miesiącu ). Maj zaczął się jakieś ponad 24 h temu a ja wiem że będzie to mega mega intensywny miesiąc ;p .
Jakoś po 22 postaram się tu wrzucic cokolwiek innego niż tylko moje rozkminy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ta sytuacja miała miejsce parę lat temu dokładnie 2 lata ; Jako że było to po weekendzie majowym to nie chodziłam do szkoły bo były matury i miałam wolne , trafiła się możliwość żeby trochę zarobić (obsługa i przygotowanie przyjęcia ) więc wzięłam ta robotę. Wszystko było ok do momentu przyjęcia gdy obsługiwałam jedna z starszych pań powiedziała do małej 6-7 dziewczynki (babcia do wnuczki ) ,, Zobacz jak nie będziesz się uczyć to tak skończysz " myślałam że szlag mnie trafi bo ja wówczas byłam w 2 klasie , rozumiem że jak widzi się młoda osobę która pracuje to uważa się (ja tak nie uważam ) że coś jej w życiu nie wyszło albo że nie chce się jej uczyć, teraz po kilku latach pracując też spotkałam się z takim określeniem że pewnie nie chce mi się uczyć i dlatego już pracuje . Cóż ja mega doceniam ludzi którzy np godzą prace z nauką (bo wiem że nie jest to proste ) ale za to bardziej szanują pieniądze . Taka rozkmina na dziś, idę dalej walczyć z matma polskim i biologią bo do matury coraz bliżej .
  • awatar IwonaAlicja: ehh ludzie tacy już są dziwni i oceniają tak jak nie powinni. Nie pomyślą że jedni się uczą i pracują by odciążyć rodziców od wydatków, że chcą być samodzielni. Bywa że są rodziny biedniejsze, gdzie dziecko już dorosłe pomaga by mieć na chleb i co do garnka włożyć. Kurcze w tych czasach ciężko jest. Większość młodych osób same zarabia by chociażby mieć na te studia. Nie wiem jak ta babcia mogła Ci tak powiedzieć..no nie rozumiem tego! Nie przejmuj się takimi ludźmi. Ja osobiście podziwiam takie młode osoby które są zaradne, pracowite i ambitne:) Pozdrawiam
  • awatar viqen: Dziwna ta babcia;/ żadna praca nie hańbi, i uczy dziecko pogardy do innych. A wcale nie jest powiedziane że jak skończy najlepsze uczelnie i że będzie miała pracę marzeń!
  • awatar Kashmirkaa: Ja pewnie bym jej coś odpowiedziała. Nie zazdroszczę dziewczynce babci.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Tak wiec dzisiaj skończyłam oficjalnie szkole średnia . Strasznie chce mi się płakać ale nie za klasa itd tylko za szkoła (mimo wszystko , gdybym mogła to spędziłambym w niej jeszcze co najmniej rok ;p ). I tak apropo końca to mega cieszę się że plany które były realne jeszcze jakiś ponad rok temu w styczniu nie zrealizują się (miałam z moim były wyjechać do niego do Gniezna ;p ) bo nie wyrażam sobie że miałabym się już wyprowadzić z domu . Póki co moje plany wyglądają następująco ; zostaje w domu , pisze maturę loguje się na uczelnie i mam nadzieje że dostaje się na któryś z 3 kierunków oczywiście istnieje również opcja najgorsza ale mam nadzieje ze się nie zrealizuje .
  • awatar isiaa <3: @asiulelek: o to wsumie trochę szkoda :/ no wakacji to raczej nie będę mieć bo od marca pracuje ;p
  • awatar asiulelek: Pochwał się jakie kierunki wybralas :) a jakbys była w Gnieźnie, to bardzo blisko mnie, wiec może byśmy się poznały, ale skoro facet się okazał nieodpowiedni, to dobrze, ze wyszło jak wyszło. Powodzenia ze wszystkim! Cieszył się w akacjami...jak ja Wam ich zazdroszcze! :D najlepsze zyciu :)
  • awatar Duża M.: Ja przede wszystkim mam nadzieję,że zdam maturę. Oby ! Mam 3 kierunki wybrane. Dzisiaj wpadł mi trzeci właśnie i gdybym tylko się na niego dostała *_* Damy radę jakoś kochana!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Od wczoraj robotnicy brukuja mi podwórko i oczywiście wczoraj obódzili mnie (trzeba było przejechać autem ) a że trzeba było to zrobić szybko to po prostu narzuciłam bluzę od dresu na spodnie od piżamy i poszłam przejechać dzisiaj to samo z tym że dzisiaj pan mnie przeprosił że mnie obódził i powiedział że totalnie nie wyglądam jakbym chwile temu wstała. Potraktowałam to jako komplement; p i jak to niewiele potrzeba żeby poprawić komuś humor
*nie bierzcie serio tytułu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›