• Wpisów:328
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:210 dni temu
  • Licznik odwiedzin:104 104 / 2142 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ostatnio jestem cholernie niezdecydowana a im ważniejsza decyzja tym bardziej się zastanawiam i odkładam decyzję i szczerze cholernie mnie to we mnie denerwuje ;/ . Jedna z takich decyzji jest to czy kupić iPhone 5s czy 6 , w kółko oglądam porównania na yt (chyba znam już wszystkie na pamięć ) a dalej nie wiem co zrobić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Za 2 dni kończę 20 lat. Kurcze aż sama w to nie wierzę, mam wrażenie że moja 18 była tak niedawno temu jakby to było wczoraj , od tego czasu tyle się wydarzyło tyle zmieniło (i ciągle zmienia ) a tu za 1.5 miesiąca mój brat skończy 18 lat (ten jak mi się wydaje małolat ). Ehh
  • awatar Andziaa_94: ani się nie obejrzymy a bedziemy po 30 :P
  • awatar nickismine: Ostatnio to przeżyłam i ciezko bylo sie pozegnac z nascie :D
  • awatar Kaasiaa20: Oj czas leci nieubłaganie, sama dopiero miałam 18, a w tym roku już kończę studia :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wiecie co jest moja ulubiona częścią jeśli chodzi o wybory ? To że przez około 2 dni obowiązuje cisza wyborcza , miłe urozmaicenie po tych kilku miesiącach kampanii.
PS . Nie glosowałam ani na PiS ani na po (do którego nic nie mam ale mimo wszystko liczyłam na zmiany , ale te będą na zdecydowanie gorsze
  • awatar Lovely Mess: Ja nie mam telewizji, więc wszystko mnie ominęło :D
  • awatar FashionTime00: Hej :) Zapraszam na aukcje allegro od 1 zł, BCM :) allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=14612107
  • awatar hi_daarling: ja byłam , zagłosowałam i wracam do swoich spraw ,a oni niech się kłócą :) może kiedyś dla dobra narodu się pogodzą :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Chyba oszalałam . Po pierwsze dlatego że to drugi wpis dzisiaj a po drugie że tworzę wpis z moimi must have na wiosnę i lato 2016. Tak wiem że jest październik ale co ja zrobię , że jak się stresuje to muszę się czymś zająć żeby nie myśleć .
Punkt pierwszy mojej listy czyli sukienka w stylu boho (chyba ) , tak czy inaczej zobaczyłam ją na istagramie Dajany Szymkowiak i przepadłam . Muszę ją mieć i koniec .
Nr dwa czyli zwykła szara maxi , koniecznie z rozcięciem po boku . Co do tego mojego must have to jestem w szoku bo odkąd maxi stała się modna (czyli od jakichś 3 lat ) byłam do niej mega sceptycznie nastawiona ale teraz muszę ją mieć .
Nr 3 czyli body/kostium kąpielowy oczywiście kolejna rzecz ,,zgapiona'' od Dajany. Po pierwsze mega spodobał mi się ten nadruk czyli byk , po drugie już widzę to połączenie te body + moje ulubione szorty a po trzecie jeśli nie wykorzystam tego w taki sposób to na pewno wykorzystam jako stój kąpielowy .
No i punkt ostatni torebka worek , co prawda ten model jest z h&m i jest wyprzedany ( i mój wymarzony z parfois też ale coś czuje że jeszcze dane będzie mi taką kupić ) I to tyle na dzisiaj , idę korzystać z mojego mam nadzieję ostatniego wolnego wieczoru ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
W związku z faktem że od 2 tygodni mamy październik (miesiąc którego mega nie lubię ) postanowiłam wkońcu zrobić wpis o wakacjach , bo co tu dużo mówić , bardzo już bym chciała kolejne mimo że iż dopiero nie dawno się skończyły.
Na pierwszy ogień idzie mój tydzień w Turcji . W Turcji byłam już 2 raz ale tym razem byłam w tzw. turcji egejskiej ( parę lat temu byłam na riwierze tureckiej ). Byłam w miejscowości Turunc (niedaleko Marmaris) w hotelu o tej samej nazwie . Było świetnie , hotel mega fajny i było strasznie dużo Polaków (70 % obłożenia całego hotelu ) . Byłam tam z mamą i ciocią , poznaliśmy małżeństwo z Polski i trzymaliśmy się z nimi cały wyjazd . Ogólnie bardzo polecam .





Jeden dzień we Wrocławiu;
Był to nasz pierwszy wyjazd z moim M . , zwiedziliśmy Zoo , afrykarium , ogród japoński i ogrody botaniczne UW. Niestety mam tylko kilka zdjęć bo resztę ,,zjadła'' moja karta pamięci ;/. Ale wyjazd mogę zaliczyć do bardzo udanych .




Rzym ;
No i na koniec nasze włoskie wakacje . Był to mój pierwszy wyjazd do Rzymu . Ogólnie wszystkie zabytki i ogółem całe miasto mnie zachwyciło a mój facet okazał się świetnym organizatorem (to on wszystko zorganizował od początku do końca ) . To było na prawdę świetne 5 dni , a ja już teraz nie mogę się doczekać przyszłych wakacji bo wstępne plany już są i są bardzo ciekawe i mam nadzieję że uda nam się je zrealizować








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Cześć . Wkońcu przyszedł dzisiaj czas na wpis z outfitem . Jest to outfit w którym byłam pierwszy dzień na uczelni (tzn na pierwszych zajęciach ) i niby w poniedziałek miną tylko 2 tygodnie od tego dnia a ja mam wrażenie jakby minął z rok . Po prostu od tego dnia cholernie dużo się zmieniło ale póki co nie chce zdradzać szczegółów . Okazało się (tzn wiedziałam to od dawna ale ostatnie dni mnie w tym mega utwierdziły ) że mój facet jest cudowny . Co do outfitu to takie ostatnio lubię najbardziej . Czyli proste . Sweterek , zwykłe jeansy i moje ukochane reeboki (najlepiej wydane 160 zł ever) . I to tyle na dzisiaj ;p. Mam nadzieję że wszystko pójdzie po mojej myśli a jeśli nie to widocznie tak miało być i tyle . Do napisania wkrótce .
OUTFIT;
spodniep-asos(sh)
sweterek-nn( sh)
buty- reebok classic leather

  • awatar Ewelinape: Super outfit:) zapraszam do mnie u mnie pierwsza notka :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Coś czuje ze szybko tego roku nie zapomnę ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Minęły 2 dni studiów a ja mam ochotę rzucić to wszystko w cholerę . Czemu ? Bo nie tak sobie to wyobrażałam ? Bo po co pielęgniarce genetyka ? Bo z 2 dni rozumiałam co do mnie mówią tylko na 2 zajęciach . I tak szczerze to wiem że anatomie i parazytologie to może i zdam , ale genetyke ? Serio czuje jakbym pomyliła wydziały i uczelnie. Na dodatek czuje się jak totalny no life moje ostanie 2 dni były takie same , wstawanie o 5 albo 4 potem na uczelnie po uczelni do domu (zazwyczaj koło 19-20 ) i spać bo na nic innego nie mam siły
  • awatar Julia Aleksandra: Ja znienawidziłam genetykę w gimnazjum, co dopiero na studiach :/ Dasz radę, na pewno :) Początki są zawsze trudne, później się przyzwyczaisz!
  • awatar Katia89: Do wszystkiego się przyzwyczaisz :) ale te studia tak niestety wyglądają, mnóstwo niepotrzebnych i zbędnych przedmiotów żeby zapchać czymś plan :/ ja studiowałam położnictwo i I rok jest najgorszy, później więcej praktyk więc jest już dużo lepiej ale zajęć nadal wiele do późnych godzin
  • awatar Duża M.: Dasz radę :) Niestety na pielegniarstwie tak jest. Mam koleżankę,która jest na drugim roku i naprawdę nie jest łatwo. Ja zaczęłam farmację od września i niektóre przedmioty tak naprawdę tyle by mi sie przydały w tym zawodzie co nic ;/ na szczęście zrezygnowałam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Czy widać mój poprzedni wpis ? Back to SQL ?
 

 
http://b4.pinger.pl/2edf748c0ab9f2405d4725b88e167f15/03.jpg
Cześć. Witam po przerwie , nie wiem jak to się stało że minęło już 18 dni od poprzedniego wpisu. Na początku po tym co zdarzyło się 9 września kompletnie nie miałam czasu ani ochoty by cokolwiek tu pisać, szczęściem w nieszczęściu było to że był to tydzień gdy pracowałam więcej no i w pracy wszystko było na mojej głowie więc nie miałam czasu nawet za dużo o tym myśleć . Potem doszłam do wniosku że tak miało być ale i tak nigdy tego nie zapomnę . Potem był Rzym (z którego mam nadzieję że uda mi się wrzucić tu choć kilka zdjęć ale mam na to trochę inny pomysł ale mimo to mam nadzieję że moje studia (bardziej chodzi o czas)pozwolą mi na to żeby to zoranizować ) a teraz jestem już w domu od 2 dni i korzystając z wolnego wieczoru (między sprzątaniem itd) postanowiłam zrobić wpis o moim powrocie do szkoły . Wsumie to w tym roku zaczynam studia (wakacje do października są super ;p), kompletnie nie wiem jak to się stało że to całe zamieszanie z maturą już minęło , że to już za mną ale mega się cieszę bo ; nie będę miała już matmy której nienawidzę , no i minął już stres związany z rekrutacją . Tak czy inaczej postanowiłam się przygotować jak na pierwszaczka przystało.
Zeszyty- kupiłam ich całe mnustwo , są kolorowe , z różnymi napisami tak po prostu żeby chciało się z nich uczyć wybór padł na bieronkę bo mieli w swojej ofercie fajne i dość tanie zeszyty.
Długopisy, markery i karteczki do zaznaczania - już w technikum zauważyłam że jeśli pozaznaczam sobie ważne informacje kolorowymi akcenatami (czy to makerem czy ciękopisem ) to prostu lepiej je zapamiętam . Postawiłam na markery od Stabilo (to nie jest lokowanie produktu ;p) bo wydaje mi się że warto zapłacić kilka groszy więcej żeby nie musieć za miesiąc kupować nowych . Fają sprawą są też takie zakładki (jak na zdjęciu poniżej ) można je przyklejać i naklejać , nie zostawiają kleju i można je kupić za połdarmo w biedronce (moje kosztowały coś około 1-2 zł ).
http://b3.pinger.pl/45ab8e3e85198bee86719de5876e5c32/02.jpg
Jeśli chodzi o długopisy to pewnie większość notatek będę wykonywać parkerem (którego dostałam od mega ważnej dla mnie osoby za zdanie matury ) ale pewnie kupię też trochę takich zwykłych długopisów .
W tym roku wprowadziłam sobie dla usprawnienia też notes , póki co rozpisałam sobie w nim plan ale pewnie będę w nim też zapisywać ważne informacje . A pomyśleć że kiedyś nawet nie miałam kalendarza, a teraz jak tylko zbliża się koniec roku to już szukam nowego . Co do rzeczy na studia to muszę kupić jeszcze kilka rzeczy i postaram się zrobić z nimi również wpis . To tyle na dzisiaj , dajcie znać w komentarzach ( szczególnie te z Was które są studentkami czy faktycznie przegięłam z ilością rzeczy ;p)
http://b2.pinger.pl/34d0728556ad628faaa116fe4d9246fd/01.jpg



http://b1.pinger.pl/6287ad734f164c72d3ea4d68ad4b153d/04.jpg

http://b4.pinger.pl/5ec3acdbb2770fdae46158b2c197f69b/05.jpg

http://b2.pinger.pl/5c659cc0fddea4b38d782f00b973e146/06.jpg

http://b1.pinger.pl/c96933b649593f2bce0a82925e48914d/07.jpg
  • awatar Purple Dream: Ja ma chwilę obecną mam dwa zeszyty kupione- jeden z zakładkami gotowymi,mały, a drugi a4 :) zobaczę jak mi będzie lepiej w trakcie studiów i najwyżej sobie zmienię :)
  • awatar .gok: jaaaa!! ja kupuje zeszyt z kilkoma zkladkami i to wystarcza mi na caly semstr :D ahahhaha :P jeden dlugopis i dziekuje :P chcoiaz ani raz nie kupilam nawet dlugopisu bo zawsze zgarne z targow etc :P
  • awatar flly: ja mam jeden zeszyt a w nim pelno zakladek zeby nie dzwigac, na studiach jest pelno przedmiotow realizowanych np po 20h gdzie wiele nie zapiszesz bo sa np prezentacje co wykladowca wysyla
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Cześć. Witam po przerwie , nie wiem jak to się stało że minęło już 18 dni od poprzedniego wpisu. Na początku po tym co zdarzyło się 9 września kompletnie nie miałam czasu ani ochoty by cokolwiek tu pisać, szczęściem w nieszczęściu było to że był to tydzień gdy pracowałam więcej no i w pracy wszystko było na mojej głowie więc nie miałam czasu nawet za dużo o tym myśleć . Potem doszłam do wniosku że tak miało być ale i tak nigdy tego nie zapomnę . Potem był Rzym (z którego mam nadzieję że uda mi się wrzucić tu choć kilka zdjęć ale mam na to trochę inny pomysł ale mimo to mam nadzieję że moje studia (bardziej chodzi o czas)pozwolą mi na to żeby to zoranizować ) a teraz jestem już w domu od 2 dni i korzystając z wolnego wieczoru (między sprzątaniem itd) postanowiłam zrobić wpis o moim powrocie do szkoły . Wsumie to w tym roku zaczynam studia (wakacje do października są super ;p), kompletnie nie wiem jak to się stało że to całe zamieszanie z maturą już minęło , że to już za mną ale mega się cieszę bo ; nie będę miała już matmy której nienawidzę , no i minął już stres związany z rekrutacją . Tak czy inaczej postanowiłam się przygotować jak na pierwszaczka przystało.
Zeszyty- kupiłam ich całe mnustwo , są kolorowe , z różnymi napisami tak po prostu żeby chciało się z nich uczyć wybór padł na bieronkę bo mieli w swojej ofercie fajne i dość tanie zeszyty.
Długopisy, markery i karteczki do zaznaczania - już w technikum zauważyłam że jeśli pozaznaczam sobie ważne informacje kolorowymi akcenatami (czy to makerem czy ciękopisem ) to prostu lepiej je zapamiętam . Postawiłam na markery od Stabilo (to nie jest lokowanie produktu ;p) bo wydaje mi się że warto zapłacić kilka groszy więcej żeby nie musieć za miesiąc kupować nowych . Fają sprawą są też takie zakładki (jak na zdjęciu poniżej ) można je przyklejać i naklejać , nie zostawiają kleju i można je kupić za połdarmo w biedronce (moje kosztowały coś około 1-2 zł ).

Jeśli chodzi o długopisy to pewnie większość notatek będę wykonywać parkerem (którego dostałam od mega ważnej dla mnie osoby za zdanie matury ) ale pewnie kupię też trochę takich zwykłych długopisów .
W tym roku wprowadziłam sobie dla usprawnienia też notes , póki co rozpisałam sobie w nim plan ale pewnie będę w nim też zapisywać ważne informacje . A pomyśleć że kiedyś nawet nie miałam kalendarza, a teraz jak tylko zbliża się koniec roku to już szukam nowego . Co do rzeczy na studia to muszę kupić jeszcze kilka rzeczy i postaram się zrobić z nimi również wpis . To tyle na dzisiaj , dajcie znać w komentarzach ( szczególnie te z Was które są studentkami czy faktycznie przegięłam z ilością rzeczy ;p)










 

 
Od ponad godziny nic już nie jest takie samo jak jeszcze rano było
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Dzisiaj chciałam przedstawić Wam mój pogląd jeśli chodzi o ubieranie się na wszelakie uroczystości szkolne (rozpoczęcia i zakończenia roku, dni nauczyciela/dzień edukacji narodowej itd). W swoim życiu rozpoczęć i zakończeń przeżyłam łącznie 26. Mimo wszystko najbardziej odniosę się do okresu mojego technikum (bo mam to w miarę na świeżo no i okres szkoły średniej to wg mnie taki moment w życiu człowieka kiedy rodzice prawie wcale nie ingerują w temat ubioru).
Cóż jeśli chodzi o mnie to ja chyba zawsze byłam jedną z tych osób które jeśli chodzi o ubiór na takie okazje stawiały na klasykę . Mój strój składał się z ; białej koszuli, czarnej spódnicy (ewentualnie ciemnych czarnych lub granatowych spodni ) , marynarki i balerinek . Dodam że mimo iż w moim technikum taki strój obowiązywał to wiele osób po prostu tego nie przestrzegało (głównie z młodszych roczników ) , dziewczyny zazwyczaj ubrane były przynajmniej jak dla mnie jakby pomyliły okazje np. białe air force czarne leginsy i zwykły t-shirt albo mega wysokie szpilki (w których nie potrafiły chodzić ) i za krótkie spódnice lub sukienki kompletnie nie pasujące do okazji bo we wszystkich kolorach tęczy . Myślałam też że dotyczy to tylko mojej szkoły , niestety myliłam się . Podsumowując mój wywód nie nawołuje w tym poście żeby wszyscy ubierali się tak jak ja ale wg mnie to po prostu kwestia szacunku do grona pedagogicznego i dyrekcji . Rozumiem że niektóre z Was moją stwierdzić że klasyczny uczniowski strój to nuda , wg mnie nie koniecznie bo można go nieco podkręcić choćby w taki sposób jak pokazuje w dzisiejszym wpisie . Bo jest biała koszula ale przez wzór(kratkę ) wg mnie nie jest nudna ale niemniej jednak nadal jest ,, po uczniowsku''. Jeśli ktoś dotrze do tego momentu to szczerze gratuluję . I do napisania w kolejnym wpisie
*ja tak właśnie ubrana byłam na dzisiejszym referendum

OUTFIT;
spodnie, tenisówki-h&m
koszula-sinsay
torba-parfois
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Cześć. Dzisiaj przygotowałam dla Was trzy stylówki z szortami , ogólnie to bardzo spodobał mi się ten pomysły żeby łączyć stylizacje w takie grupy (jak np kilka postów temu z dresową spódniczką ) bo prawda jest taka że chyba każda z Nas lubi uniwersalne rzeczy które po zmienieniu tylko kilku (lub jednego ) dają zupełnie coś innego .Więc zapraszam do oglądania .
Stylówa nr 1.
Element bazowy czyli spodenki z wyższym stanem z lumpexu , kosztowały grosze a zdecydowanie w tym roku zyskały tytuł moich ulubionych. Do tego koszulka , wiadomo motyw barbi zyskał chyba w tym roku miano ulubionego wszystkich dziewczyn interesujących się modą . Ja w pierwszej opcji chciała kupić koszulkę z napisem ,,Barbie'' w cropp'ie ale zdecydowanie zraziło mnie to że widziałam ją u zbyt wielu dziewczyn , ale na ratunek mi przyszedł h&m. Szczerze ? Przeraziła mnie jej cena 49.99 ale stwierdziłam że przecież pracuje więc należy mi się . Z połączeniu obu rzeczy powstał mega prosty outfit (brak tu biżuteri , po prostu stwierdziłam że przy takiej koszulce będzie zbędna).
t-shirt tenisówki-h&m



Styówka nr 2. Do tego abym polubiła koszulę przyczyniła się bardzo jedna mega ważna osoba (mam nadzieje że będzie wiedział że to o nim mowa ). Jest to outfit w stylu less is more . Możecie zobaczyć tu połączenie moich ulubionych 3 kolorów ;niebieski, biały i różowy . Zresztą jak dla mnie biała koszula broni się sama i nie potrzebuje więcej ozdób .
koszula-bershka


Stylizacja nr 3. Czyli na bogato ;p. Wiele się tu dzieje ale mimo wszystko dalej jest w moim stylu czyli bez przesady. Mój nabytek jeszcze z kwietnia , czaiłam się na nią bardzo długo bo mimo wszystko cięzko mi wydać 60 zł na koszulkę jeśli np w h&m albo gdzie kolwiek indziej miała bym za te pieniądze 3 , ale że dostałam od babaci 50 zł za zakończenie szkoły to chciałam żeby był po tym jakiś ślad więc padło na tą koszulkę . Jestem z niej mega zadowolona i to chyba jedna z nielicznych koszulek które tak naprawę podsumowuje mnie idealnie . Do tego miętowe converse i miętowy naszyjnik (żeby nie wprowadzać zbyt dużego kolorystycznego haosu ) i stylówka gotowa .
koszulka-mosquito
naszyjki i okulary-sinsay
szorty-sh +diy
trampki-converse



  • awatar Julia Aleksandra: Ta pierwsza bluzka tak bardzo mi się podobała, tak bardzo jej pragnęłam ale mój brzuch nie nadaje się do pokazwyania w tak krótkich bluzkach ;P Także zazdro. Super zestawy!
  • awatar mrs.am: Super ;) Najbardziej 2 mi się podoba :D
  • awatar Purple Dream: Wszystkie fajne, ale 3 wygrywa jak dla mnie! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Od 2 lat za co bym się nie zabrała (prawko, matura, zawodowy , teraz studia ) słyszę że jest ciężko to zdać , nie ogarniam tego . Wiadomo że nic samo się nie zrobi ale bez przesady. Nie wiem czy te osoby liczą że powiem że rezygnuje albo coś? Zresztą zauważyłam tendencje do wyolbrzymiania pewnych spraw , im ciężej tym lepiej ? Tak czy inaczej ja gdy ktoś pyta mnie czy ciężko jest zdać rawko , maturę itd mowie prawdę czyli że nie taki diabeł straszny jak go malują ;p. A co wy o tym myślicie ?
  • awatar Lovely Mess: Ja sobie musiałam poradzić w jednym miesiacu z dwoma sesjami, egzaminem zawodowym i egzaminem jezykowym - zdałam wszystko w bardzo wysokich wynikach. Wystarczyło trochę pracy i wysiłku. Chcieć, to móc!
  • awatar Purple Dream: Jak ktoś chce to nie jest to trudne, ale zależy od predyspozycji każdego człowieka, bo np. jak z maturą- dla mnie matma nie stanowi większego problemu i miałam 100%, a np. z historii nie wiem nic, nie mam pamięci do dat i wydarzeń. Z tego co zauważyłam, to niektórzy wolą narzekać, żeby sobie odpuscić _bo bylo zbyt trudne" :)
  • awatar Kaasiaa20: Według mnie różnie to bywa :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Jestem z Siebie mega dumna . Pierwszy raz w życiu udało mi się zrealizować cała moją whish list .

Punkt pierwszy na liście czyli conversy. Udało mi się je kupić ale wygrała niestety moja miłość do różu i miętowego . Póki co pokazuje Wam tylko różowe bo w miętowych byłam aż raz ;p.

Rolki- ,,kupowałam'' je od 2 lat i w końcu są moje , of corse różowe ( z działu dziecięcego , tak fajnie mieć rozmiar 36 <3) , póki co byłam na rolkach 2 razy (totalnie brak mi czasu ;/ , ale liczę że nadrobię we wrześniu )


Slip-onki mój hit <3 kupiłam je za całe 19,99 póki co jeszcze w nich nie byłam ale mam zamiar już niedługo .

Marynarka- w pierwszej opcji miała być biała , potem na wyprzedaży dorwałam chabrową ale po dokładnie 30 dniach stwierdziłam że źle się w niej czuje i ostatniego dnia kiedy było to możliwe oddałam ją , po czym weszłam do sklepu obok i kupiłam różową , tylko ja tak umiem

Kurtkę również udało mi sie kupić ale niestety nie mam w niej zdjęć , ale pewnie pojawią się jakieś koło jesieni .
A teraz przedstawiam Wam listę na jesień i zimę , mam nadzieję że uda mi się ją zrealizować. Jest nieco krótsza ale rzeczy z niej są droższe ( torba 150 zł , kurtka na zimę ponad 200 zł ;/)
Kurtka parka zimowa - moja poprzednia jest spoko tylko po 3 latach trochę zdziera mi się kolor na rękawach .
Torba- broniłam się przed tymi torbami z h&m długo , ale od października idę na moje wymarzone pielęgniarstwo to coś czuje że będę potrzebować sporej torby by pomieścić w niej wszystkie mi potrzebne rzeczy .
Reebok'i - zakochałam się od 1 wejrzenia , a że od pewnego czasu jestem fanką białych butów ( i szukałam takich na które nie są masakrycznie drogie ) padło na reeebok classic leather

To tyle na dzisiaj , do napisania
  • awatar Purple Dream: Jeju, ja się zastanawiam czy Ty nic nie piszesz czy co sie dzieje, a tu mi Twoich postów nie wyświetlało! Ale nadrabiam :) Powiem Ci, że ja z kurtką na zimę miałam podobnie. Kupilam kilka lat temu parkę z H&M, ale już kiepsko wygląda, bo kolor zszedł no i po praniach to wiadomo, że gorzej. Na początku sierpnia weszłam do Bershki tak po prostu, nie potrzebując niczego, a tu nagle patrzę na wieszakach parki i biegnę- mina mojego chłopaka bezcenna jak mnie widział :D pobiegłam, przymierzyłam, zadzwoniłam do mamy czy na pewno kupić i kupiłam! Cena nie zacheca, bo 240zł, ale będę w niej chodzić codziennie jesień/zima no i przez kilka lat- mam nadzieję. :D Dobra już nie zanudzam ;)
  • awatar Duża M.: Często mam tak,że planuję coś kupić i kupuję to za kilka miesięcy bo coś ;/ oczywiście jeśli jeszcze dana rzecz jest bo z moim ogarnięciem idę zadowolona,że będę miała daną rzecz,a tu już dawno tego nie ma... Kurde no przeważnie tak mam i jestem wściekła ,zamiast od razu to kupić. Z rolkami miałam identycznie :p
  • awatar 0cukierek0: świetne rolki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Cześć . Mam dla Was 3 outfity z tamtego tygodnia.Pewnie zauważyliście że mój styl jest bardzo bezpieczny, jeśli ubieram np koszulkę z jakiś wzorem to reszta musi być gładka, są też kolory których unikam jak ognia . Cóż niektórzy mogą uważać że to nudne , ale trudno dla mnie najważniejsze żebym ja w tym czuła się dobrze . Choć czasem jest też tak że kupię coś , wszyscy mówią że wyglądam w czymś dobrze a ja mimo wszystko nie chodzę w tym bo źle się w tym czuje (ta stało się z poprzedniczką tej marynarki ale o tym w innym wpisie ).Ale z tą spódnicą jest inaczej, czuje się w niej świetnie (sam fakt że ubrałam ją w ciągu 1 tygodnia ją aż 3 razy mówi sam za siebie ;p) Poniżej przedstawiam Wam 3 outfity z ubiegłego tygodnia (teraz czuje że gdybym tak wyszła z domu na więcej niż godzinę to mogłam bym zemdleć z gorąca).
OUTTFIT NR1;
spódnica- new yorker
koszulka-cropp
marynarka-stradivardius %
trampki-nn
okulary, torba, naszyjnik- h&m




Swoją drogą uwielbiam tak uniwersalne rzeczy jak ta spódnica . To tyle na dzisiaj postaram się tu być częściej bo obawiam się że sytuacja z dodawaniem wpisów potem może nie wyglądać zbyt ciekawie ;/
OUTFIT nr2;
koszulka, naszyjnik- sinsay
kurtka- house


OUTFIT nr 3
koszulka-sinsay
naszyjnik- cropp

  • awatar kaclaudiabeauty: też uwielbiam uniwersalne ciuchy :0
  • awatar Purple Dream: Idealne! Totalnie w moim stylu! :) Bardzo mi się podobają, są takie dziewczęce :)
  • awatar Zacna: a ja dalej uwielbiam Twoją urodę :) ona broni się sama, nie potrzebujesz natłoku wzorów, krzykliwych kolorów .. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Oficjalnie : jestem studentką pielęgniarstwa na Śląskim Uniwersytecie Medycznym <3 . Trochę nie mogę w to uwierzyć ;p
 

 
Byłam pewna że już wczoraj będę mogła tu napisać że od 1 października oficjalnie stanę się studentką mojego wymarzonego kierunku studiów ale niestety ;/. Wczoraj (tak jak i w poprzednie 2 poniedziałki ;p ) weszłam na stronę Śum i oto co ujrzałam (numer mojego podania jest pogrubiony ). Nie muszę mówić że się mega wkurzyłam , jedyne co trzyma mnie w miarę to fakt że za tydzień kolejna lista i mam nadzieję że tym razem się już dostanę . Wiem że to może brzmi absurdalnie , ale ja cholernie marzę o dawaniu zastrzyków i całej reszcie związanej z zawodem pielęgniarki , wiem że nie będą to łatwe studia a potem praca w zawodzie ale mimo wszystko mege o tym marze. Dodam jeszcze że jak wszystko dobrze pójdzie (dostanę się na studia i je skończę ) to będę tworzyć już 2 medyczne pokolenie w mojej rodzinie (moja mama z zawodu jest pielęgniarką i siostra mamy też , a mąż siostry mamy jest lekarzem a ich syn a mój kuzyn właśnie skończył fizjoterapię).
  • awatar potegamyslenia: Pewnie, ze sie uda :) mysle, ze bedziesz dobra pielegniarka bo zapalu i powolania do tego zawodu Ci nie brakuje :) ja wlasnie skonczylam pierwszy rok na tym kierunku i po pierwszych praktykach w szpitalu z czystym sumieniem moge powiedziec- tak to jest to ! Powodzenia :*
  • awatar nie_spokojna: Powodzenia :D
  • awatar Julia Aleksandra: Uda się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Uwielbiam czerwony na kompletnie wszystkim (mam czerwony sweter, czapkę, spodnie, kilka koszulek ) ale chyba jestem jedną na świecie dziewczyna/kobietą która nie potrafi mieć czerwonych paznokci; p po prostu cholernie źle się w nich czuje, nawet jeśli ,,wytrzymam" w nich 2-3 godziny to potem musze je zmyć . Wiem że ten wpis jest trochę bez sensu ale ciekawi mnie czy ktoś ma tak jak ja ;p
  • awatar CocktailParty: Ja ogólnie czerwonego koloru nie lubię :p
  • awatar Jag0da: Ja uwielbiam czerwone paznokcie ale w takim ciemnym odcieniu, kolor wina coś takiego :P
  • awatar Olijka: kolor bardzo lubie,ale wiekszosc kobiet ma czerwone paznokcie i to mnie trochę zraża,dlatego tez na moich pazurkach czerwien nie gosci
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›