• Wpisów:328
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:210 dni temu
  • Licznik odwiedzin:104 102 / 2142 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Mega brakuje mi blogowania ;/ dodawania wpisów itd i wiem ze najbliższe pół roku to ostatni moment na to a mimo to jakos nie moge sie przemóc zeby coś tu dodać ;/ mam wrażenie ze tutaj mi sie to nie uda a przedewszystkim nie wiem czy jest tu jeszcze ktokolwiek kto chciałby to czytać . Dajcie znać co o tym myślicie ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dopiero gdy coś stracimy to zaczynamy to doceniać . Wiem banał ale taki prawdziwy . I cholernie odzwierciedla teraz moja sytuacje ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 


To było jedno z moich postanowień w ubiegłym roku , i spełniłam je prawie w ostatniej chwili. A było tak . Do bluzy od paprockiego i brzozowskiego wzdychałam już jakiś czas ale mimo wszystko ciężko było mi wydać na zwykłą bluzę 240 zł bo głos z tyłu głowy podpowiadał mi że w sinsay'u czy innej sieciówce można by było mieć w tej cenie 2 albo 3 ale stwierdziłam że zaryzykuje oczywiście gdyby nie pomoc mamy (finansowa) nie zdecydowałabym się na na nią . Zresztą w chwili zamawiania mama też zaczęła mieć wątpliwości i 3 razy pytała się czy serio ją chce . Mam ją już miesiąc i muszę powiedzieć że była warta każdej złotówki na nią wydanej . Chwilę później zdecydowałam że pójdę za ciosem i spełnię kolejne swoje marzenie . Tym razem padło na klasyczne ray bany , oczywiście i tym razem nie obyło się bez wątpliwości w stylu ,,Czy ja na prawdę potrzebuję tak drogich okularów'' itd ale ostatecznie stwierdziłam że to inwestycja na lata i że będzie to też z korzyścią dla mojego zdrowia (mam wadę wzroku a domyślam się że chodzenie w okularach z sieciówki (bez filtra) ani trochę nie pomaga moim oczom ) zresztą gdy je mierzyłam na mojej twarzy pojawił się uśmiech nr 3 czyli ,,O kurde wyglądam super '' który generalnie nie często się zdarza . I ogólnie plan jest taki że do października mam zamiar spełnić jeszcze kilka moich droższych marzeń bo wydaje mi się że to wsumie ostatni moment na to . Dajecie znać co o tym sądzicie







Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Dziewczyny gdzie można kupić szpilki które są stabilne , dobrze wykonane ? Macie jakieś doświadczenia z butami z Kazar ?
  • awatar Kosmetyki & Moda: Polecam Ryłko : )
  • awatar EMsee: polecam szpilki marki SALA lub RYŁKO :)
  • awatar skyelephant: W Bacie są najwygodniejsze buty świata, ja swoich nie zdjęłam przez całą studniówkę, a miały chyba 15cm :) Mam chyba z 10 par z baty i wszystkie są najwygodniejsze ever. Tylko teraz zlikwidowali sklep w Polsce i można tylko internetowo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Tak więc witam w 2016 roku . W końcu dodaje wpis który tak na prawdę powinien się już pojawić dawno temu , ale ważne że nareszcie udało mi się go stworzyć . Oto mój pokój , po dwóch latach zmian wreszcie jest dokładnie taki jaki ma być . Jest utrzymany w moich ulubionych barwach czyli białym, różowym i niebieskim. Zacznę od lustra bo to je widać najczęściej na moim instagramie , na lustrze coś w stylu cotton balls wydaje mi się że idealnie pasują do mojego pokoju. Obok lustra stoi moja komoda a na niej moje zdjęcie z bratem i kilka duperli które uwielbiam . Na ścianie zawisł nowy gadżet czyli kalendaż (jest z biedronki, nie bierzcie zbyt serio tego co tam pisze ;p) a zaraz obok stoi mój nowy regał którego chyba nikomu nie muszę przedstawiać .
Centralną (i największą ) część mojego pokoju zajmuje szafa , jest ogromna a i tak niestety mam problem żeby zmieścić w niej moje ubrania , kolejnym ważnym elementem jest nowy mebel czyli narożnik .

Oczywiście nie mogłam pominąć mojego kota Leona , on też ma tu swój kącik czyli swoją kanapę na której uwielbia spać . Muszę Wam powiedzieć że w moim w końcu dorosłym pokoju udało mi się spełnić kilka moich dziecięcych marzeń ( namiastka toaletki i wieszak na ubrania które ulokowane są we wnęce ). Wszystkie meble są z ikea i jestem z nich mega zadowolona . To tyle na dzisiaj , do zobaczenia już niebawem .
























Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 

To chyba absolutnie jeden z cyklów które pojawiają się na moim blogu który wciągu moich 4 lat na pingu pojawia się zdecydowanie najregularniej. Jeśli chodzi o mój stosunek do świąt to jeszcze rok temu dostawałam ataku paniki i przerażanie jak zbliżała się ta data , zwalałam winę na wszystko co możliwe (brak śniegu itd). Co się zmieniło przez rok ? Bardzo wiele , pierwszy raz od kiedy pamiętam spędzę święta z ludźmi którzy są mi bliscy i dla mnie ważni. Ale co do outfita . Pierwszy raz nie był wybierany w pośpiechu . Połączyłam moją aktualną miłość czyli koszulę ze zwykłą prostą spódnicą i czarnymi butami na obcasie .Żeby nie było nudno dołożyłam rajstopy z efektem zakolanówek , jeśli chodzi o biżuterię to postawiłam na minimalizm czyli naszyjnik z małą koniczynką i bransoletkę ze znakiem nieskończoności (z którymi się nie rozstaję ). Ode mnie to chyba na tyle , życzę Wam wesołych świąt i żebyście odnaleźli magię świąt bo ja ją odnalazłam i wcale nie jest ukryta w śniegu tylko w Was.
PS. W tym tygodniu ukarze się jeszcze post o moim pokoju (i can't wait )
OUTFIT;
koszula-sinsay
spódnica-nn
buty-deichmann
rajstopy-biedronka



 

 
Kolejne święta i ten sam problem . Powiedzcie mi czemu ludzie (niektórzy ) kupując prezent dla kogoś kupuja go tak jakby dla siebie ? Od kiedy pamietam dostaje od pewnej osoby nie trafione prezenty (totalnie nie w moim stylu ) na dodatek do prezentu dostaje zwykle jakiś plastikowy naszyjnik albo coś w tym stylu i obowiązkowo słyszę hasło ,, masz bo ja skądś dostałam i mi się nie podoba" albo ,, dostałam do kosmetykow jak byłam w Niemczech " czy to tak trudno jest podpytać dana osobę co by chciała albo w ostateczności dać karte podarunkowa ? I to już nie chodzi o mnie (bo z braku 1 prezentu nie umrę ) tylko o to ze pieniądze są totalnie bez sensu wydane .
Ehhh
 

 

Witam wszystkich w ten niedzielny poranek , choć ja czuje jakby minęła już co najmniej połowa dnia bo nie śpię od 3 . Nie wiem co tak na mnie wpłynęło czy to że zbliżają się święta (które prawdopodobnie będą super ) czy to że w tym tygodniu mam na prawdę nie wiele czas i chce ze wszystkim zdążyć ale do rzeczy . Dzisiaj przedstawiam jeden z moich ulubionych outfitów ostatnio . Mianowicie połączenie moherowego sweterka z moimi ulubionymi jegginsami którym nawiasem mówiąc dałam nowe życie(zrobiła się mała dziura na kolanie , powiększyłam ją na drugim zrobiłam nową i gotowe ) . Co do moherowych sweterków to od pewnego czasu pełno ich wszędzie , ale ja jak wiadomo do takich trenów podchodzę jak pies do jeża(nieufnie ) bo co tu dużo mówić jestem zdecydowanie fanką basic'ów ale ten udało mi się kupić za grosze z moim ulubionym sh ( choć też nie byłam przekonana i kupiłam go dopiero za drugim podejściem ) do całości dodałam reeboki ( z którymi nie rozstaję się od kiedy je kupiłam ) czarny szalik i zegarek . Dajcie znać czy Wam się podoba . Na dzisiaj to tyle do świąt mam nadzieję dodać jeszcze co najmniej jeden wpis więc póki co życzę tylko miłego dnia.
PS. Ostatnio bardzo dobrze czuję się w takich stonowanych kolorach .
OUTFIT;
jegginsy-lidl
sweterek-h&m (sh)
szalik-nn (sh)
zegarek- edi bazzar
buty- reebok classic leather


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Cześć . Wiem że ten wpis miał się pojawić w niedzielę ale zdecydowanie końcówka ubiegłego tygodnia była straszna , ale co zrobić życie toczy się dalej. Dzisiaj pierwsza część metamorfozy mojego pokoju , zmiana nie jest duża ale wg mnie dzięki niej jest o wiele lepiej i co najważniejsze schludniej . A o czym konkretnie mowa ? O regale . Zacznijmy od tego że jest z ikea ( jak wszystkie moje meble )i ma już około 5 lat. Generalnie jestem z niego zadowolona ( za te pieniądze na prawdę jest solidnie wykonany ) ale problem z nim pojawił się po zmianie mebli w moim pokoju . Bo kolorami dominującymi w moim pokoju jest biały , niebieski i kolor sosnowego drewna (plus spora część dodatków w kolorze różowym), więc biało-zielony regał w żaden sposób nie pasował . Najprościej było by go wyrzucić i kupić nowy ale ja zdecydowałam się na coś innego . Stwierdziłam że przecież mogę go pomalować i tak też zrobiłam . Jaki był na początku efekt ? A taki że przez tydzień śmierdziało farbą , zniszczyłam moją ulubioną bluzę .... i pomalowałam regał . I powiem Wam że jestem podwójnie zadowolona z efektu bo zrobiłam to sama i wg mnie wygląda to super . Ale to nie była jeszcze opcja docelowa . Jako że strasznie drażni mnie zbyt dużo elementów widocznych na regale (wprowadza to chaos ) postanowiłam dokupić jeszcze drzwi w ikea . Wybrałam na to jeden z najgorszych momentów ( milion ludzi , długie kolejki itd) a na dodatek mimo iż jest dopiero 18 to mój portfel świeci pustkami ale było warto . Zresztą oceńcie sami wg mnie jest super . A na dodatek drzwi stanowią swego rodzaju ozdobę dzieki temu że można w nie włożyć zdjęcia a ja jako maniaczka spersonalizowanych rzeczy uwielbiam moje sperosonalizowane drzwi . I to by było na tyle .
PS. Dzisiaj zaczynają się dla mnie mega intensywne dnie (piątek , sobota, niedziela , poniedziałek , wtorek i środa w pracy ) a do tego całe zamieszanie ze świętami imieninami taty itd . W przyszłym tygodniu mam też zamiar wybrać się do ikea po jeszcze jedną rzecz wiem że jest to ryzykowny pomysł ale chcę do końca roku zakończyć temat zmian w moim pokoju . Dajcie znać co myślicie o tej zmianie .


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Dzisiaj problem mniejszego kalibru ;p . Więc jeśli chcecie kupić szpilki w których nie bedą Was bolały stopy po 1 sekundach i które nie bedą przeraźliwie plastikowe nie kupujcie szpilek na deezee . Ja kupiłam bo mieli promocje bo w sklepach nic nie było takiego jak chciałam bo ,,gwiazdy " w nich chodzą (nie dla fejmu tylko skoro one noszą to chyba są spoko ) no i dlatego ze 2 lata temu kupiłam jedne od nich i byłam zadowolona . A teraz mam wrażenie że kupiłam buty w zupełnie innym sklepie bo buty po wyjęciu (i przez kilka dni ) śmierdziały okropnie plastikiem , szły do mnie tydzień mimo ze na dobra sprawę miedzy tym gdzie mieszkam a Krakowe (gdzie maja siedzibę ) jest 1h drogi dodam ze zamówiłam kurierem no ale najważniejsze to ze były za małe (wg ich rozpiski powinny być dobre) i cholernie plastikowe . Jedyny plus ze mnie kosztowały 80 zł ale w normalnej opcji kosztują 130
Zł . Jak zwrócą mi pieniądze to odrazu odlajkuje ich fanpage.
  • awatar nickismine: Aldo troche wyzsza cena ale starcza na wieki i sa wygodne ;D
  • awatar Wiedźma1: Hej :) Ja też kilka razy pisałam o tym że ich szpilki są mega niewygodne. Wyglądają pięknie ale nie da się w nich chodzić. Szkoda :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A jednak jest gorzej i jestem pewna że to nie koniec ale wiem że nie mam już siły . Mam wrażenie że już nigdy nie wydarzy się nic dobrego
 

 
Ten tydzień był straszny . Kiedy myślałam że gorzej być nie może okazywało się że może. Ale dzisiejszy dzień przeszedł sam siebie . Mam tylko nadzieje że to koniec bo więcej złych informacji i wydarzeń nie zniose.
 

 
Zazwyczaj bywa tak że ludzie zaczynają zmiany od nowego roku, a ja postanowiłam zmienić coś jeszcze w ostatnim miesiącu starego roku , tak na przekór , może też dlatego że dzięki temu sądzę że mi się uda . Czego będą dotyczyły zmiany? Trochę życia i trochę miejsca w którym spędzam najwięcej czasu czyli mojego pokoju . Co do pokoju to mam zamiar zmienić w nim tylko kilka rzeczy bo generalny remont (zmianę mebli i malowanie ścian ) było tylko 2 lata temu . Generalnie jestem zadowolona z wyglądu mojego pokoju ale jest kilka rzeczy które chce dopieścić żeby było idealnie . Jeśli chodzi zaś o zmiany w życiu to postanowiłam zacząć ćwiczy i ogólnie zdrowiej się odżywiać (zaczynam od tego że nie jem słodyczy) . Jeśli chodzi o pokój to mam nadzieję że ostateczny efekt będę mogła pokazać już za miesiąc (bardzo bardzo marzy mi się wpis o moim pokoju ). Póki co mam za sobą malowanie regału (które trzeba jeszcze dokończyć ale efekt już teraz mi się podoba ). Ten wpis jest tylko taki wprowadzający ale mam nadzieje że już za tydzień będę mogła pochwalić się dalszymi postępami . To tyle na dzisiaj , do napisania
  • awatar Lovely Mess: I u mnie też by się coś przydało odświeżyć :D
  • awatar Paskudniku: Wytrwałośći w postanowieniach, ja mam podobne, Co do pokoju to świetny pomysł z tym wpisem, a zmiany ... zawsze są ciekawe i cieszą ;)
  • awatar Kaasiaa20: Moja przedpotopowa kawalerka aż prosi o remont (w sumie właścicielka też) :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Nie wiem jak to się stało i kiedy dokładnie ale pokochałam miłością bezgraniczną koszule . Przede wszystkim te w kratę (ciepłe flanelowe ) ale nie tylko. Ta widoczna na zdjęciu to mój nowy łup i to z sh . Szczególnym uczuciem darzę te klasyczne czerwone w kratę (ta to moja 4 koszula tego typu) ale podczas ostatniego wypadu z koleżanką do sklepu zakochałam się w jednej z sinsaya bez pamięci. Jest w granatowo-niebieską kratę (będzie idealnie pasować do moich białych spodni) ale doszłam do wniosku że wstrzymam się z jej zakupem do wyprzedaży które już za miesiąc . Ale się rozpisałam ale wracając do tematu , do koszuli dodałam moje ulubione spodnie ,,na wode w piwnicy ''czyli lekko przykrótkie) ale co zrobię uwielbiam tego typu spodnie zwłaszcza w połączeniu z moimi reebokami . Dodam że w tym outficie mega fajnie zwiedzało mi się stolicę .
To tyle na dzisiaj , mam nadzieję że utrzymam narzucone sobie tempo dodawania wpisów i że po tych dwóch nie zamilkę ;p.
OUTFIT;
spodnie - nn
koszula - new look (sh)
buty- reebok


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Witam po małej przerwie . Nie była do końca taka mała ale cieszy mnie w końcu fakt że się spięłam i mam tu co dodać i nie są to tylko moje przemyślenia . W ciągu ostatniego czasu wiele się zmieniło ale cóż ja jestem z tych ludzi którzy wierzą że nic nie dzieje się bez przyczyny . Jeśli chodzi o zdjęcia do outfita to hmm nie jest ich zbyt wiele i zrobiłam je w domu ale cóż to jedyna opcja na jaką mogłam sobie pozwolić i lepsze to niż nic. O outficie słów kilka . Białe spodnie , w końcu je mam wg mnie są świetne i klasyczne będzie je można łączyć na wiele sposobów i z wieloma rzeczami ( i mam taki zamiar), niestety mają jedną wadę , cholernie szybko się brudzą i chyba nie odważę się w nich pójść do pracy , do nich dorzuciłam jeansową koszulę , zegarek i białe reeboki bo w końcu ,,less is more''. To tyle na dzisiaj do zobaczenia już niebawem .
OUTFIT;
spodnie-nn
koszulka- h&m
buty- reebok classic leather
zegarek-edi bazzar


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nie wiem czy to fakt że zbliżają się święta czy o co chodzi ale pokochałam zakupy przez internet tzn zawsze je lubiłam ale teraz chyba przegiełam w drodze do mnie jest koszula i torba (a cieszą mnie tym bardziej ze to takie okazje na koszule polowałam tak długo aż się skończyły w sinsay'u , torebka to biały worek z parfois na który tez się czaiłam za długo ) i skarpetki 3D , a jak tylko dostane wypłatę to musze zamówić coś dla mojego M no i koszulki . PS a teraz siedzę i wpatruje listonosza i kuriera
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›